gdy byłam małą dziewczynką najchętniej lubiłam spędzać czas z dziadkiem Beniaminem. siedzieliśmy sobie w gęsto obrośniętej chmielem altanie przy okrągłym, kręconym stole i zajmowaliśmy się jakimiś ciekawymi pracami, zazwyczaj ręcznymi: rysowaniem mini kreskówek, struganiem zabawek z drewna, montowaniem małych lampeczek, drucików i płyteczek, które potem czarodziejskim sposobem uruchamiały jakieś wieki nie grające radio lub telewizor. i tak twórczo mijał nam czas. pewnie dlatego, gdy teraz mam własne dzieci lubię wraz z nimi zrobić coś z niczego. tak było i tym razem. ze wczorajszego spaceru po lesie bielańskim przynieśliśmy z chłopcami mnóstwo skarbów: korę z sosny i dębowe patyki, a wszystko po to, aby zrobić żaglówki.
dodatkową inspiracją była też moja ulubiona książka z dzieciństwa "Ałyje Parusa",
o której jakiś czas temu tu pisałam...

tak więc dziś rano po śniadaniu, gdy słońce
zdążyło już podsuszyć korę
rozstawiliśmy z Jaromirem na balkonie stolik do pracy i ...
do zrobienia żaglówki potrzebne nam były
kora sosny w kształcie łódki, długi patyk do masztu,
trochę czerwonego sznurka do takielunku,
stara chusteczka do nosa jako płótno żaglowe,
nożyczki, parę małych gwoździ i rączki chętne do pomocy...

praca szła nam sprawnie...
i już po chwili maszt dumnie wznosił się nad pokładem

po wbiciu gwoździ w pokład
dla zamocowania lin podtrzymujących maszt,
zostało nam tylko dokładne zamocowanie ich końców
używając do tego oczywiście węzłów żeglarskich

na koniec Jaromir osobiście sprawdził takielunek
dokładnie porównując nasz model z oryginałem w książce

potem zamocowaliśmy kotwicę
z muszli z mórz południowych
i nasz żaglowiec był prawie gotowy

teraz pozostało mi tylko skroić i uszyć żagle,
a potem planujemy uroczysty chrzest
i wodowanie naszego sosnowego żaglowca
ahoj! może macie pomysł jak go nazwać?!
6 comments:
Ahoj! Widzę tutaj prawdziwie twórczą pracę i prawdziwego Wilka Morskiego! :) Żagle w górę! :)
Dziękuję! W piątek przytargałam z wycieczki rowerowej korę i zastanawiałam się co z nią zrobić. SUPER pomysł - gratuluję!
Elfie kochamy Cię bardzo i bardzo Ci dziękujemy
tyle się od Ciebie ucze:*
bardzo bardzo dziękujemy:-)
jak mówią Bracia Koala: jesteśmy po to żeby pomagać! pozdrawiam Was dziewczyny serdecznie!
uściskaj swoich chłopców od ciotki:-)
obiecuję uściskać śpiące ciałka, pyszczki, rączki... :)
Post a Comment