Monday, 10 October 2011

lecą żurawie czyli małe before & after

długo leciały, ale wreszcie przyleciały... stadko pastelowych żurawi już mieszka w pokoju chłopców. miało być sto kolorowych ptaków zawieszonych pod sufitem, ale okazało się, że składanie żurawi origami jest dość czasochłonne i ostatecznie zrobiliśmy sześć. pewnie gdyby moi pomocnicy zajęli się składaniem papieru zamiast objadać się ciastkami byłaby setka, a tak jest jak jest. ale i tak bardzo nam się podoba. a stado żurawi pod sufitem jeszcze zrobimy!










a potem robiliśmy jeszcze papierowe rybki, pudełka i pianina. origami to świetna zabawa!

16 comments:

magdalena said...

Świetna zmiana!
no i te kolorowe żurawie!
obłędne! :))

enchocolatte said...

Magdaleno, pokój robi się coraz jaśniejszy i pastelowy. W planach jest jeszcze jakieś duże bajeczne drzewo na ścianie z mnóstwem budek dla ptaszków i ptaszków. Chyba jest gdzieś taka naklejka, a jak nie pędzle i farby znowu będa miały zajęcie :)

piegowata said...

Piękne:) nie wiem kiedy zabiorę się za nasze, chyba nie tak szybko, ale na Wasze mogę popatrzeć zawsze;)

enchocolatte said...

Piegowata, tak to jednak wymaga trochę czasu. Miałam koleżankę Chinkę, która takie żurawie robiła w kilka chwil z zamkniętymi oczami. Ona by się nam tu teraz przydała :)

Ewa said...

Piękne żurawie. Lubię takie kolory ;)

dotblogg said...

faajne:)) będą wyglądać spektakularnie w tak wielkim stadzie pod sufitem:)
cierpliwości życzę!
uściski!
J

enchocolatte said...

Ewa, mnie ostatnio tez jakoś bardziej pastele bliższe sercu są :)

Dotblog, "w wielkim stadzie" :) zastanawiam się jak tylko to stado tam zamocować? jakieś super ożyłkowanie będzie potrzebne...

Anik said...

Ale piękną przestrzeń mają chłopcy :) Żurawie to świetny pomysł :)

dragonfly said...

Przepiękne. Strasznie dużo pozytywnej energii dodają! :-)

Mamsan said...

Super zurawie a 100 takich pod sufitem dopiero zrobi wrazenie...! lubie recznie robione rzeczy...

Delie said...

Papierowo pianino mnie zaciekawiło - pokażesz?:)
A żurawie śliczne, podobnie jak cała kolorystyka w pokoju chłopców.

Kemotka said...

Śliczne ;) Zrobimy takie w klasie!!!

OLIWKA said...

śliczne pastelowe żurawie, miło współgrają z całym wnętrzem ;-)

enchocolatte said...

Anik, dziękuję. Chłopcy też tą przestrzeń po swojemu urządzają - drobnymi freskami na ścianach :)

Dragonfly, oj tak zwłaszcza w szare dni!

Mamsan, jak widzisz ja też uwielbiam ręczną robotę.

Delie, pianino uległo zniszczeniu podczas grania, ale mogę Ci przesłać na @ instrukcję składania.

Kemotko, wpadnę do Was obejrzeć, tylko daj sygnał kiedy! :) Zresztą z taką grupą pomocników pewnie nie zajmie Wam to dużo czasu tak jak nam :)

Oliwko, pokój przeszedł małą metamorfozę z mocnych barw ku pastelom... i tak jest znacznie lepiej.

maggie said...

Doskonałe!!!
Origami też uwielbiam :-) Ale M. jeszcze nie dorósł, hihi!

enchocolatte said...

Maggie, dziękuję. Ale takie proste rzeczy możecie spróbować zrobić: wiatraczek, wachlarz... :) Niech się rączki ćwiczą :)