Friday, 14 October 2011

uwaga! świeżo malowany konik

w poprzednim poście zadałam podchwytliwe pytanie, które jednak nie sprawiło Wam większego kłopotu, bo wszyscy od razu odgadli, że chodzi o konia!
a więc był sobie mały drewniany koń. kupiony kiedyś dawno temu przez moją siostrę na targu z rękodziełem w jakieś górskiej mieścinie. koń był czerwony w jaskrawo żółte kwiatki i choć sam w sobie był uroczy (bo my konie bardzo lubimy i zbieramy), to jednak jego ubarwienie już nie bardzo. dlatego parę dni temu koń został poddany domowej renowacji i z ognistego rumaka zmienił się w karego konisia z domieszką tarantowatą. pięknie wpasował się w kuchenny wystrój i wraz z deseczką - tabliczką informacyjną, cierpliwie czeka na kolejny element do kompletu, czyli pudełko na herbatę. ale to dopiero plany na najbliższe tygodnie!


a jak kolejno przechodził swe przeobrażenie możecie zobaczyć na poniższych zdjęciach.


najpierw ognisty rumak został rozebrany (kółka) i dokładnie zamalowany czarną akrylową farbą

następnie naniosłam bazę pod ogon, grzywę i siodło...
a na koniec pozostało tylko wypełnienie karego wzorkami



teraz jest jak nowy i bardzo mi się podoba!
mam nadzieję, że siostra się nie pogniewa!

10 comments:

magdalena said...

cudeńko!

martu said...

śliczny!!!!! a skad ta wersja podstawowa? to pomysł na cudny prezent, żeby dzieci same sobie pomalowały

martu said...

już doczytalam:)

owieca said...

piękny!!! :))

enchocolatte said...

Magda, dziękuję! Dla mnie teraz też :)

Martu, niestety nie wiem, czy i gdzie można kupić takie czyste do pomalowania. Muszę poszperać w necie.

Owieca, witam i dziękuję! :)

Kemotka said...

prześliczny. podziwiam za chęci iw wytrwałość w tworzeniu takich cudeniek ;)

Anik said...

Piękny! :) Ślicznie komponuje się z deseczką :)

Camillas Foto said...

Dear Ela,
I hope you have had a wonderful weekend. In Sweden the sun have been shining.
Kram

tabu said...

Siostra na pewno się nie pogniewa gorzej jak zechce go zabrać bo tak ją urzeknie jego nowa szata:)

Małgorzata said...

Wspaniale się komponuje z deską!
My też bardzo lubimy konie i inne zwierzaki :)