Tuesday, 11 October 2011

cztery noce z...

cztery nieprzespane noce z farbami i pędzlem...
bajkowy świat przelany z myśli na papier...
i oto siedzę z rozłożonym albumem przy filiżance kawy
i z nieukrywaną satysfakcją patrzę na skończone dzieło!
tak to widziałam oczami duszy...
zapraszam do mojego świata!




Ilustracja do rymowanki o czosnku (Wierszyki z warzywnika)



...kawa wypita,
ale to jeszcze nie koniec albumu!
zapraszam na drugą część!
(jutro o tej samej porze)

18 comments:

magdalena said...

jejku .... już się nie mogę doczekać!

Ania said...

eeee...zostałam bez słowa! Pięknie!!!!

I też nie mogę doczekać się jutra :)

Delie said...

ale cudne!

Paula said...

Bardzo, bardzo podobają mi się kolory. I ilustracje. I ciągle jestem pod wrażeniem Twoich umiejętności :)

enchocolatte said...

Magda, chwila cierpliwości :)

Ania, dziękuję! :) to tylko kilkanaście godzin :)

Delie, dziękuję! :)

Paula, dziękuję! :) niewykorzystanych umiejętności...

JOASIA said...

i co ja mam napisać , że ładne ????? brak słów poprostu ........ zachwycające :)

martu said...

z huśtawką tak piękna,że smutek człowiek ogarnia, iż nie ma takiego obrazka w sypialni,żeby patrzeć i marzyć o niebieskich migdałach.

cacaovo said...

ahhhh jestem zachwycona, czy istnieje szansa na egzemplarze dla szerszego odbiorcy?

Dag said...

Ewidentnie niewykorzystane umiejętności... Piękne !

Niczego Sobie said...

Niezwykłe!

tabu said...

no i padłam w zachwycie na kolana ..i tak trwać będę w oczekiwaniu na część drugą:)

Anik said...

Padam!!! Dlaczego ja jeszcze nie znalazłam w księgarni żadnych książeczek twojego autorstwa? A może źle szukałam? :)
Magiczne!

Anonymous said...

En...

znam Cie juz tyle lat, a Ty wciaz mnie czyms zaskakujesz, inspirujesz i motywujesz..

ach... ilustracje iscie bajkowe..
uwielbiam zanurzac sie w Twoim swiecie :)

a obrazek dziewczynki unoszonej przez baloniki w ksztalcie w serduszka /z wczesniego postu/ jest moim ulubionym :)
i mnie kiedys znowu milosc uniesie :))

mhmm....


Sciskam Cie Moja Droga :)

I

dotblogg said...

śliczne!:)) bajkowe! fajny pomysł z włożeniem ich do albumu, mam nadzieję,że kiedyś można będzie je obejrzeć w publikacji Twojej książki!:)
trzymam kciuki!
uściski
J.

artemisia said...

Twoja bajka o jaskółce spowodowała niegdyś moje łzy na klawiaturze. Z tych rysunków najbardziej podoba mi się jednak ten z kwiatami czosnku i huśtawką. Kwitnący czosnek darzę szczególnym uwielbieniem. Swojego czasu twierdziłam, że wymarzony książę powinien mnie nim obdarowywać zamiast róż. Rzeczywistość bywa jednak smutna. Róż nie ma, a książę lubi czosnek tylko na talerzu... Czekam więc na kolejne bajki.

Hanna said...

Cudowne!!! Zanurzam się w nich raz po raz...

enchocolatte said...

Dziewczyny, bardzo Wam wszystkim dziękuję za ciepłe słowa i odsyłam do najnowszego posta "Obietnicy stało się zadość..."
Pozdrawiam Was serdecznie!



Artemisiu, też bardzo lubię kwiaty czosnku, nie wiem dlaczego nie można ich kupić w kwiaciarni? W ogrodzie moje babci rosła cała rabat czosnku i gdy zakwitała lubiłam pstrykać palcami w ich główki,żeby je rozkołysać :)

I. to mój taki azyl (wyjaśnię Ci to przy okazji naszego spotkania) :)

owieca said...

śliczne! gdzie ja byłam, że dopiero do Ciebie trafiłam? ;)