Monday, 6 June 2011

na upalny poranek

na upalny poranek taki jak dziś najlepszy zimnej lemoniady dzbanek!
a dla tych którzy już tęsknią za wakacjami i letnią przygodą (tak jak my)...
trochę morskich klimatów!




za dwa tygodnie zabrzmi ostatni dzwonek w szkołach...
spakujemy plecaki, aparaty i teleskop i ruszymy na wieś, do babci!
choć przy takiej pogodzie jak przez ostatni tydzień można by było zrobić jakiś wyjątek i...
już dziś od oddzwonić ostatni dzwonek na lekcje! co Wy na to?

13 comments:

Paula said...

Oj tak..ja tęsknie. A tu jeszcze 2,5 miesiąca do naszego wyjazdu.

enchocolatte said...

Paulo, ten czas szybko zleci zobaczysz. Dokąd się wybieracie?

Paula said...

na Kretę. Oczywiście spać nie mogę, bo się boję, ze mi się Syn rozchoruję chwilę przed...

enchocolatte said...

mmmmmmmm moje wielkie greckie wakacje! fajnie! mile wspominam tamten zakątek Europy. i nie martw się nie rozchoruje się, przecież to lato!

Ania said...

lubię te Wasze lemoniadowe stateczki:))

magdalena (ellemo) said...

ale Wy macie fajne pomysły1
my dzisiaj piracko :)

maggie said...

Ach, a sprzedasz nam fajny przepis na dobra lemoniadę? Domowa!
:-)

Mała Mi said...

No proszę jak dobrze ;) wszystko wykorzystane ;) wypite i do tego trochę sztuki marinistycznej :)

dotblogg said...

ahoj!o tak!ostatni dzwonek z dwutygodniowym wyprzedzeniem brzmi zbawiennie:))
uściski!
J.

Delie said...

przeurocze są!

enchocolatte said...

Aniu, :) właśnie po to robi się lemoniadę... dla stateczków!

Ellemo, piracko mówisz, to temat pokrewny naszemu! :) Pozdrawiamy!

Maggie, domowa, domowa. Dużo cytryn, dobrego miodu i dobrej wody. Ot i cała receptura. Dla schłodzenia kostki lodu!

Małą Mi, faktycznie nic się nie zmarnowało :)

Dotblog, ahoj!!!właśnie, trochę nam się dłuży ten rok szkolny! :)

Delie, dziękuję :)

magdalena (ellemo) said...

a wiesz, że tak sobie ostatnio pomyślałam, że gdyby doszło do cudu i miałabym syna teraz, jako drugie dziecko to dałabym mu na imię Jaromir? Strasznie mi się podoba to imię :) Pasuje do Jagny :P

enchocolatte said...

Ellemo, nie ma nic przeciwko, pasowałoby doskonale! :) To czekamy na cud w takim razie :)