
za oknem ktoś rozpostarł mglisty muślin myśli...
nie drgnie już dzwonek wietrzny u mych progów, ni opadły liść...
z mlecznej otchłani spłoszony ptak się gdzieś wyłoni
i spocznie na latarni pogrążonej w błogim śnie.
nad filiżanką w zwiewnym dymku szukam skrawków wczorajszego dnia.
i tylko smutna nuta piano, piano piano melodię duszy po cichutku gra.
PS.
doskonale posłuchać dzisiaj "Nocturne no. 20 in C sharp minor Op. Posth." Fryderyka Chopina!
1 comment:
klimatycznie i poetycznie
Post a Comment