Wednesday, 7 September 2011

marzenie o arenie

mój średni syn ma marzenie, żeby kiedyś zagrać na tej najpiękniejszej w kraju, a może nawet w Europie arenie. nowy stadion piłkarski PGE Arena w Gdańsku odwiedziliśmy w trakcie tegorocznych wakacji w dniu otwarcia. nie ukrywam, że zrobił na nas ogromne wrażenie. zwłaszcza jego bursztynowa czasza lśniąca w blasku słońca wyglądała niesamowicie.

i wcale się nie dziwię, że Bartosz tak się rozmarzył. od poniedziałku chodzi na zajęcia piłki nożnej i jest duża szansa, że zagra w kolejne wakacje właśnie tu na stadionie marzeń. tymczasem wczoraj wieczorem bacznie śledził przebieg meczu Polska-Niemcy. niech się więc mu spełni to marzenie o arenie!




a teraz znajdźcie mojego marzyciela na trybunie :)

6 comments:

Kemotka said...

Niech sie spełni!

enchocolatte said...

Kemotko, dziękuję. Właśnie pojechali z tatą po korki do sklepu sportowego :)

dotblogg said...

where's Wallie?:) marzenia są po to żeby dążyć do ich spełnienia. Im więcej marzeń tym bardziej kolorowe życie:))
uściski!

Delie said...

spełnienia marzenia!
a stadion wygląda bardzo optymistycznie:)

Ewa said...

Niech się spełni!

enchocolatte said...

Dotblog, w dzieciństwie mamy tyle marzeń prawda, dlatego jest tak wesoło i kolorowo :)

Delie, witaj. Dziękuję za życzenie! Stadion tak piękny kolorystycznie że wcale nie dziwię się, że chce się na nim grać :)

Ewo, dziękuję! :)