* dlaczego od lutego? bo w lutym zaczęłam pisać tego bloga, bo w lutym są moje urodziny, bo luty jest najkrótszym miesiącem w roku (nie wiem czy starczy mi zapału i wytrwałości na tka długo), bo styczeń już się zaczął i nie mogę cofnąć czasu... starczy tych bo. zaczynam od lutego!
Friday, 14 January 2011
photo-a-day project?!
* dlaczego od lutego? bo w lutym zaczęłam pisać tego bloga, bo w lutym są moje urodziny, bo luty jest najkrótszym miesiącem w roku (nie wiem czy starczy mi zapału i wytrwałości na tka długo), bo styczeń już się zaczął i nie mogę cofnąć czasu... starczy tych bo. zaczynam od lutego!
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
7 comments:
w sumie to jest to świetny pomysł. U mnie, jak tak pomyślę, to czasami samo tak wychodzi, ale ja częściej nie mam przy sobie aparatu niż mam, więc ... ale bym musiała targać ze sobą klamota (a przecież, nie jest taki wielki jakby się mogło wydawać, są większe) ... do lutego trochę czasu jeszcze jest (no nie tak dużo, czas pędzi jak szalony) więc może się skuszę, ale nie obiecuję :)
:) super sprawa, szkoda,że nie mam aparatu z prawdziwego zdarzenia;] chociaż..zastanowię się, w lutym mamy ferie do połowy miesiąca:)
pozdrowienia!
Just
Pomysł doskonały... Naprawdę.
A jak mogłabym się przyłączyć? U siebie czy jakaś przestrzeń wspólna?
Magda, Dotblo, Maggie, ja nic nie narzucam po prostu rzucam pomysł i jak ktoś chce się pobawić w taki projekt to świetnie. Ja zaczynam od lutego, ale to nie znaczy że Wy też musicie w tym samym czasie rozpocząć. Jest całkowita dowolność... od kiedy, na jak długo, co... myślę, że każdy u siebie, oczywiście jak będzie miał ochotę na wejście w projekt. Same zdecydujcie czy chcecie się w to bawić czy tylko poobserwować :)
Chetnie bym sie przylaczyla ale mam obawy... ostatnio wpis u mnie prawie jeden na tydzien wiec nie wiem ale pomysle... :-)
Milego wieczoru. M
Świetny pomysł! :) Też trafiłam na takie projekty na blogach :) Ale obawy mam podobne jak Mamsan ;)) Choć pokusa jest ogromna... :)
ja mimo wszystko chcę to zrobić, zobaczymy co z tego wyniknie...
:)
do miłego!
Post a Comment