na razie bez tytułu, akryl na płótnie, 50 x 50 cm
tym razem to nie był sen!
ten obraz nie przyśnił mi się jak moje poprzednie obrazy.
aczkolwiek powstał dość nieoczekiwanie i spontanicznie
(do tego zupełnie nie na temat!)
podczas ostatnich warsztatów malarskich w zeszłym tygodniu.
teraz wisi w domu i cieszy moje oko na przekór szarościom za oknem.
ten obraz nie przyśnił mi się jak moje poprzednie obrazy.
aczkolwiek powstał dość nieoczekiwanie i spontanicznie
(do tego zupełnie nie na temat!)
podczas ostatnich warsztatów malarskich w zeszłym tygodniu.
teraz wisi w domu i cieszy moje oko na przekór szarościom za oknem.


11 comments:
Świetny, skojarzył mi się z ogonem pawia:-)
a mnie z astrem, generalnie przypomina mi kwiat, jest niesamowity :)), mnie się śnią moje zdjęcia:)
pozdrawiam cieplutko
boski zestaw kolorów, jeden z moich ulubionych.
Pozdrawiam
Rewelacja, przypływ pozytywnej energii, bezcenny w dni takie jak ten.
a miał być motyw ludowy z ornamentem, czyli projekt tkaniny...
poniosło mnie trochę i oto efekt :))
:) po pierwsze- piękne!
po drugie- zazdroszczę talentu i pasji
po trzecie- mogłabym mieć taką chustę :)
bardzo mi się podoba
p.s patrząc dłużej na ten obraz, kolory zaczynają pulsować :)
chciałam Ci pokazać pewnego bloga. Jak widzę coś z filcu zrobione to zawsze najpierw myślę o Tobie:
http://blog.beemama.com/2011/12/from-ana-with-love.html
te paputki mnie rozczuliły i chciałam Ci je pokazać :)
Przepiękny! Ile radości. Uwielbiam te kolory. :-)
euforia!!! trochę jak madala :))
pozdrawiam
Cudowny! :-) Te kolory. Jest energia!
Magda, dzięki za link rzeczywiście fajne!
Dragonfly, mnie też się podoba :)
Byazi, dzięki, o tym samym pomyślałam!
Jagoda, pozytywnej energii nigdy dość! Dziękuję!
Post a Comment