Sunday, 22 May 2011

czas sukienek i bosych nóżek

za oknami ciepło i słonecznie nadszedł więc czas sukienek i bosych nóżek...
lekko, zwiewnie, kolorowo i koniecznie na bosaka!
a jeśli nie macie jeszcze sukienki zajrzyjcie tutaj!



sama też za przykładem małej Mai z radością wkładam sukienki i klapki na gołe stopy...
tylko chłopcy nie chcą się przekonać do zdjęcia skarpet i włożenia sandałków,
klapek albo po prostu trampek na gołe nóżki, ciekawe dlaczego?
wracając w piątek z przedszkola zaproponowałam to Jaromirowi.
po chwili uwolnione od skarpet stópki wylądowały w trampkach.
a po kilku koślawych, powłóczystych krokach, usłyszałam jęczenie i taki oto tekst:
Nie mogę dalej iść bo w trampkach są ślimaki i krokodyle! weź mnie na rączki!
i całą dalszą drogę przebyliśmy z Jaromirem, krokodylami i ślimakami...
niesionymi oczywiście na moich rękach.

6 comments:

Delie said...

Nadchodzi fajny czas nie tylko dla małych dziewczynek:)
A mój Chłopiec lubi bose stopy i dziś chodził w japonkach:)

margaretka3 said...

Piękna sukieneczka. Założyłabym taką kwiatową. Boso już biegam po trawie.
Moi chłopcy tez lubią bez skarpet.
Słowa synka świetne. Doskonały powód, żeby znaleźć się na rękach u Mamy.

imagine said...

Coś jest w tym noszeniu skarpet cały rok. Moja druga połówka (nie taka już młoda:)) także nie daje się przekonać do klapek lub mokasynów latem na bose stopy. Cały rok - frotowe skarpety!
:))))
Sukieneczka cudnie kolorowa - to LUBIMY!

Mamsan said...

Tutaj niestety ostatnio zbyt chlodno, nawet zimno bym powiedziala wiec na klapeczki jeszcze nie ta pora a jak juz sa to raczej na bose stopy ale nie zawsze... :-) mala Maja i sukieneczka urocza...! Pozdrawiamy. M

thYmkA said...

hmmm a mój mały łobuz właśnie od momentu pojawienia się cieplejszych dni regularnie zdejmuje na spacerze buty, skarpety i z rado ścią uwalniając się z wózka ucieka mi na bosaka po trawie :-)

pozdrawiam po przerwie!- remont mnie pochłonął, ale już wracam!

enchocolatte said...

Delie, japonki! Nie wiem czy moi daliby się przekonać...ten wiecznie wsypujący się piach, paprochy itp. :)

Margaretko3, z Jaromirem już tak jest, ze trudno mu się oprzeć :)

Dagmaro, oj to widzę, że mamy podobne upodobania skarpetkowe, choć ja latem jednak odkładam je na półkę :)

Mamsan, dziękuję w imieniu Mai! A ja pamiętam ciepłe szwedzkie lato sprzed lat, właśnie cały czas na bosaka! :) Poczekaj trochę będzie ciepło i u Was!

thYmkA, miło Cię znowu widzieć. Wie co dobre ten Twój łobuz :)