taki widok na litewskich drogach zdarza się dość często.
niewielkie wzniesienie, pusta droga i za chwilę...
tak za chwilę okaże się czy zobaczymy kolejny pagórek,
jakiś samotny żółty domek czy błękitną taflę jeziora?
niewielkie wzniesienie, pusta droga i za chwilę...
tak za chwilę okaże się czy zobaczymy kolejny pagórek,
jakiś samotny żółty domek czy błękitną taflę jeziora?
dziś seria zdjęć z drogi, zza szyby samochodu
(trochę niezbyt czystej za sprawą owadzich samobójców)...
drogi na Litwie w przeważającej części są puste,
zazwyczaj porośnięte gęstymi lasami,
przez co jazda jest dość nudna i monotonna,
tylko czasami ukształtowanie terenu rozpieszcza oko
zwłaszcza w okolicy polodowcowych pojezierzy jadąc na północ od Druskiennik.
(trochę niezbyt czystej za sprawą owadzich samobójców)...
drogi na Litwie w przeważającej części są puste,
zazwyczaj porośnięte gęstymi lasami,
przez co jazda jest dość nudna i monotonna,
tylko czasami ukształtowanie terenu rozpieszcza oko
zwłaszcza w okolicy polodowcowych pojezierzy jadąc na północ od Druskiennik.
krowy przechodzące przez bród, to dla nas mieszczuchów widok niezwykły,
dlatego zatrzymaliśmy się na chwilę na moście żeby sfotografować ten fenomen
dlatego zatrzymaliśmy się na chwilę na moście żeby sfotografować ten fenomen
kolejna atrakcja - mini farma wietrzna na niewielkim wzgórzu,
widok niezwykły,
zwłaszcza, że dookoła same nieużytki, dzikie pola i opuszczone gospodarstwa
widok niezwykły,
zwłaszcza, że dookoła same nieużytki, dzikie pola i opuszczone gospodarstwa
droga wzdłuż brzegu jeziora, wyboista, żwirowa,
ale warto było zboczyć z asfaltówki dla pięknych widoków
ale warto było zboczyć z asfaltówki dla pięknych widoków
w sumie powstało wiele zdjęć z drogi, ale niestety większość w kiepskich warunkach atmosferycznych, dlatego nie prezentuję ich tutaj, bo pewnie byście się zanudzili.
tymczasem przed nami znowu podróż.
w poniedziałek ruszamy najpierw nad morze, nad nasze morze...
gdzie spędzimy dwa tygodnie a stamtąd kierunek Warmia,
gdzie przez kolejny tydzień będę oddawać się twórczości
podczas pleneru malarskiego!
tymczasem przed nami znowu podróż.
w poniedziałek ruszamy najpierw nad morze, nad nasze morze...
gdzie spędzimy dwa tygodnie a stamtąd kierunek Warmia,
gdzie przez kolejny tydzień będę oddawać się twórczości
podczas pleneru malarskiego!
5 comments:
piękne widoki ;)
no i perspektywa dalszych wakacji zapowiada się również bajecznie, co?
pozdrawiam
Lubię odkrywać nowe ścieżki i dróżki...lubię odkrywać dokąd prowadzą..może na drugi koniec tęczy ? :)
ellemo, u mnie zawsze to oczekiwanie jest najmilsze i zgadywanie co nas czeka! tu jest cały smaczek! :)
paula, może, może! :) jedziemy w znane nam już miejsca, ale może tym razem odkryjemy coś nowego? :)
pozdrawiam Was dziewczyny!
Zdjęcie w nagłówku jest bajeczne!
Delie, dziękuję. Tak zresztą w rzeczy samej było w tym miejscu! :)
Post a Comment