Tuesday, 12 April 2011

listy pisane na płatkach dzikiej wiśni



... delikatną dłonią natury
i roznoszone ciepłą niewidzialną dłonią wiosennego wiatru

pierwsze kwitnące wiśnie na Bielanach...
teraz będzie ich coraz więcej każdego dnia!

... i pierwsze miłosne wyznanie Jaromira w języku rosyjskim:
ja Tiebia blju blju! czyli zwyczajnie kocham Cię!

12 comments:

Ania said...

zazdroszczę widoku i zapachu!

enchocolatte said...

Aniu, zapachu nie czułam, bom przeziębiona, ale z pewnością upojnie słodki! :)

maggie said...

Tegoroczne???

A to wyznanie... Ach, sam miód :-)

Kemotka said...

PRZEPIĘKNE. Bardzo lubię kwitnące drzewa owocowe, a ich zapach jest oszałamiający ;)

Anik said...

Jak pięknie! :))

piegowata said...

Też tak chcę:) Pięknie!

Magpea said...

:) cudne jest to zdjęcie z pszczołą/osą/innym owadem :) zazdroszę, Wam mieszkańcom Polski centralnej, tego, że wiosna u Was w pełni. Listki, kwitnące drzewka, u nas na północnym-wschodzie widoczne są dopiero pączki. nie mogę się doczekać tego zapachu i widoku.... ;)

Mamsan said...

Wyznanie naprawde urocze... :-) a widok takich delikatnych kwiatow piekny, tez czekam na ten dzien kiedy u mnie zakwitna... M

enchocolatte said...

Maggie, tak tegoroczne, na razie jedno drzewko, ale wczoraj wracając ze szkoły widzieliśmy kilka nabrzmiałych białym kwieciem nowych konarów. Wystarczy poczekać kilka dni i wybuchną! :)
Wyznanie szeptane do ucha i powtarzane wciąż w kółko! Rzeczywiście sam miód! :)

Kemotko, też uwielbiam ten zapach i może go w końcu poczuję! Podobno w Bielańskim zaczyna już kwitnąć coś w runie. Bartosz w niedzielę to badał osobiście! :)

Anik, dziękuję!

Piegowata, już niedługo i u Ciebie zakwitną!

Magpea, ale za to na północnym-wschodzie przyroda jest taka piękna i dziewicza, gdy już zakwitnie. Wybieram się na wakacje na Warmię, do Stoczka! (to pszczoła!)

Mamsan, i to z ust tak małego mężczyzny! zakwitną, zakwitną! :)

Kemotka said...

mam nadzieje,ze w przyszlym tygodniu uda mi sie jeszcze wybrac tam z dzieciakami ;)

Magpea said...

Warmia jest piękna niezależnie od pory roku :) zapraszam do Olsztyna, to tylko 60 km ( godzinka samochodem) od Stoczka. Zamek godzien zobaczenia. :)

Espresso said...

Świetne połączenie.