Friday, 15 October 2010

zatrzymaj się na chwilę / stop for a while





dokąd tak pędzi świat? i po co to całe zamieszanie, ten szum, to nakręcanie się? nikomu i niczemu dobremu to nie służy, a jednak wszyscy w tym tkwimy po uszy. i jak już wpadniemy w ten szalony wir, to nic nie jest w stanie nas stamtąd wyciągnąć. całe to nasze uwikłanie w gonienie codzienności, w realizowanie wielkich planów, nie ważne sprzedażowych, budżetowych czy życiowych, w ostatecznym rozrachunku nie ma większego sensu. czy po to tu jesteśmy? czy oto właśnie chodzi? czy to będziemy wspominać, kiedy przeminą te nasze "najlepsze dni"?
miałam wczoraj długą rozmowę, która uświadomiła mi jak wielu ludzi wokół mnie unieszczęśliwia się na własne życzenie... i nie ma odwagi, chęci, pomysłu odmienić ten stan, uniknąć tych wszystkich niemiłych przeżyć, ocalić siebie i swoje marzenia od galopującej ku zatraceniu współczesnej komercyjnej rzeczywistości? dlaczego by nie zwrócić całej tej energii ku czemuś dobremu, światłemu, pożytecznemu dla siebie, dla innych ludzi, dla naszej planety? nie dla zysku czy wyzysku, dla dobra nas wszystkich... żeby każdy mógł obdarować swoimi najcenniejszymi talentami świat wokół siebie, niespiesznie dając i przyjmując, to czym inni mogą się z nami podzielić... czasem, uśmiechem, słowem, dotykiem, sobą...

...dziś ode mnie trochę zieleni traw, szumu wiatru i ciepła promieni słonecznych na cały weekend! bezcenny dar natury dla nas ludzi ot tak po prostu, za nic.

4 comments:

Ewa said...

Czasami dobrze jest zwolnić. Zatrzymać się. Ale zazwyczaj trudno znaleść na to choćby chwilę.
Udanego weekendu!

Mamsan said...

Wszystko to prawda ale nie zawsze mozliwa do zrealizownia... Swiat materialny nie ma dla mnie wiekszego znaczenia ale czas wolny bardzo sobie cenie, to dla mnie dzisiaj najbardziej luksusowy towar... teraz bede miala go wiecej i bardzo sie z tego ciesze...!

Milego weekendu. M

enchocolatte said...

Ewo, właśnie o to "trudno znaleźć" wszystko się rozchodzi. Może jestem w tej komfortowej sytuacji, że chwilowo nie pracuję, ale nie chciałaby znowu znaleźć się w sytuacji, kiedy mało istotne rzeczy zawodowe zabierają mi większość mojego życia prywatnego. Wciąż szukam złotego środka! Udanego!

Mamsan, właśnie tak czas wolny jest luksusem! Świetnie to ujęłaś! Pozdrawiam,
E.

Lukrecja said...

piękne