Tuesday, 27 March 2012

nie zapomnij aparatu!


żółta karteczka na drzwiach wyjściowych "nie zapomnij aparatu!" byłaby jak znalazł!

przez cały tydzień w drodze do przedszkola powtarzamy z najmłodszym synem pewien rytuał.
gdy ociąga się przy wysiadaniu z samochodu rzucam hasło "ciekawe czy są kotki?"
i już mały wyskakuje radośnie z pojazdu i pędzi przed siebie w kierunku przedszkolnej bramy
na spotkanie z okolicznym leniuchami.
jak zawsze leżą na trawie łapiąc pierwsze promienie wiosennego słońca.
jak zawsze...
ale nie wtedy gdy bierzemy ze sobą aparat aby uwiecznić chwile słodkiego kociego lenistwa.
tym razem zamiast kotów spotkała nas inna niespodzianka - pierwsze tegoroczne przebiśniegi.
tak więc na koty zapolujemy następnym razem!
a aparat w torebce na wiosnę is a must!

3 comments:

Jagoda said...

u mnie w torebce aparat to niezbędnik. Szkoda tylko, że już niejedna torebka się przez niego popsuła :(

Małgosia said...

Jak one niesamowicie rosną! Jak spod linijki wychylają się, żeby złapać możliwie największą ilość słonecznych promieni :)
Wciąż czekam na wynalezienie porządnej lustrzanki wielkości puderniczki. W końcu komputery też kiedyś zajmowały cały pokój, a teraz proszę! :)

enchocolatte said...

Jagoda, ja chyba za często zmieniam torebki, stąd nie pamiętam o aparacie :)

Małgosiu, aparat i do tego lustrzanka wielkości puderniczki to byłaby innowacja na miarę moich potrzeb.

Pozdrawiam Was wiosennie!