Thursday, 16 February 2012

porcelany malowanie

jakiś czas temu wspominałam, że będziemy malować* domową porcelanę
przyszła pora, żeby pokazać, co nam z tego malowania wyszło**
kuchenny kredens zapełnił się kubkami i filiżanki w nowej szacie graficznej
nie żeby były kropka w kropkę podobne, a jednak inne...
chociaż mają sporo kropek!
gdy wieczorem parzymy herbatę, każdy teraz chce pić z malowanej zastawy
i słyszę tylko jeden i ten sam tekst:
ja poproszę ten/ w kropki!






* pomalowane kubki opiekamy w piekarniku, można jpoteme myć w zmywarce!
** malowanie wyszło przede wszystkim mi, chłopcy nadal zastanawiają się,
co mają namalować na swoich kubkach!
PS. a w kolejnym poście pokażę Wam malowaną porcelanę w plenerze... w zimowej scenerii!

11 comments:

maggie said...

Czarodziejko!
Piękne są! I jaka precyzja!!!

magdalena said...

Boże, jakaś Ty zdolna! Jak równo to wszystko i ładnie i ślicznie i normalnie CUDA!

Ewa said...

Jaki piękny stół! A może to nie stół?

owieca said...

piękne! jakich farb używasz do tego? moja mama maluje na porcelanie, ale wypieka później w specjalnym piecu. nie wiedziałam, że można w piekarniku :)na ile stopni i jak długo? dasz instrukcję? ;) chętnie bym też pomalowała z moją córką :)

Jagoda said...

rewelacyjnie wyszło. Wygląda jak prosto ze wytwórni porcelany!

Anuszka said...

Cudowności!

Al said...

Zobaczyłam zdjęcie Twoich filiżanek na jakimś blogu i weszłam szukając linku do sklepu tudzież producenta... wreszcie(!) zobaczyłam coś co mi się podoba... iii jestem rozczarowana (że ich nigdzie nie kupię)i zachwycona

są śliczne!!

pozdrawiam Al

enchocolatte said...

Maggie, precyzja - ćwiczę cierpliwość! :)

Magda, dzięki, dzięki :)))

Ewa, to nie stół do baardzo stara deska do krojenia chleba! :))

Owieca, te farby to farby do porcelany firmy Decorfin do kupienia np. w Empiku. Po pomalowaniu trzeba poczekać aż farba wyschnie i prażyć 45 minut w piekarniku nagrzanym do 150 C, zostawić do wystygnięcia w piekarniku... i już! :)

Anuszka, dziękuję.

Al, filiżanki są z polskiej Karoliny. Jeśli masz białą porcelanę wystarczy dokupić dwie fiolki farby i pomalować (namiary napisałam w komentarzu do Owiecy). Mogę też pomalować białą porcelanę dla Ciebie jeśli chcesz.

Wiolka said...

Cudne te kropeczki... Nie mogę wyjść z podziwu że to ręcznie malowane... wszystkio tak równiutko jak z fabryki prosto :)) Rewelacja :)

Hanna said...

Piękne!!!! Ogromnie mi się podobają :)

ekipa niepoprawnych optymistów said...

cudeńka! elegancja i szyk!