Friday, 24 February 2012

czy to ślimak czy nie ślimak?

trochę pozytywnej energii nigdy nie zaszkodzi,
zwłaszcza gdy dookoła szarość i mokrość okropna!
mój najnowszy obraz już wisi w salonie
i emituje życiodajną energię!
wyraźnie odczuwam te pozytywne wibracje na sobie...
od rana działam ze zdwojoną mocą!
najmłodszy syn powiedział, że to... wielki ślimak!
nie mam nic przeciwko...
obraz jest jak mówią chłopcy w 3D i w wersji dla niewidomych
można go dosłownie wyczuć opuszkami palców!


Ślimak (nazwa robocza), akryl na płótnie, 70 x 70 cm, 2012

14 comments:

Inka said...

Podoba mi się, takie ciepłe kolory...
Trochę jakby stylizowany na etniczny... ciekawe są te różki
Pozdrawiam
Inka

maggie said...

wielki ślimak baaardzo nam się podoba!!!
podziwiam cię - jesteś naprawdę niezrównana!

uściski! i do wtorku! (nie zapeszam, hihi)
m.

maggie said...

bardzo etno, faktycznie!

enchocolatte said...

Inka, dziękuję. Masz racje wyszło etnicznie!

Maggie, niech żyje ślimak! :) do wtorku!

dragonfly said...

Przepiękny!

Jagoda said...

Piękne kolory! Dodają energii, a jakie to ważne w tej codzienniej szaroburości...

Anik said...

Rozjaśniłaś tym obrazem mój wieczór! :) Biorę od ciebie do kieszeni wielką garść energii na jutro ;) Pozdrowienia!

Piegowata said...

Ale energia! Piękny ten ślimak. I fantastyczny stolik macie :)))

Yba said...

Tez czuję jego energetyczną moc. Piękny jest!

Hanna said...

Świetny, a takie źródło energii na czas przedwiośnia - nieocenione :)

dotblogg said...

jaki ogromny!:)) piękne kolory!
uściski!
J

Mamsan said...

Faktycznie, kolory bardzo zywe..., w takie szare dni to chyba jedyne zrodlo tej pozytywnej energi ktora na pewno nam nie zaszkodzi ... :-)

enchocolatte said...

Dziewczyny, dziękuję i cieszę się, że opromieniłam Was trochę swoim energetycznym obrazem :))
Trzymajcie się ciepło!!!

La Parapet said...

bardzo, bardzo energo-dajny :) !!!