stąd też na moim blogu pojawił się dziś obiecany jakiś czas temu marcowy zając.
kolorowy filcowy zając, czyli koszulka na jajko, nie tylko to wielkanocne!
a od jakiegoś czasu do tego zestawu dołączyły marcowe zające. więcej marcowych zająców na moim twórczym blogu Pracownia Filcowych Prezentów Czerwone Kalosze! zapraszam!
11 comments:
Wielkanoc w tym roku wyjątkowo późno.
Ja czynię wysiłki w kierunku spędzenia świąt pierwszy raz bez całej rodziny, taka ucieczka we troje.
Zające przesłodkie:)
Delie, dziękuję. Oj tak, wyjątkowo późno. Ucieczka we troje na święta brzmi intrygująco. Ale w takim składzie to możliwe... ucieczka w 5 to już większa eskapada :)
Ale słodziaki:)uświadomiłaś mi, że muszę pomyśleć o światecznych ozdobach! Bardzo podobaja mi się łyzeczki:) Gdzie takie dostałaś?
Witaj Piegowata! Dziękuję :) Łyżeczki wylosowałam na blogu Z potrzeby piękna, już jakiś czas temu. Chyba można je tam kupić w ich sklepie :)
bardzo mi się podobają zdjęcia w nagłówku ... bArdzo!
:)
lecę do sklepu
Jajak na miękko uwielbiam:)
Wielkanoc spędzam tylko z mężem i w tym roku planujemy mały wyjazd krajoznawczy jak pogoda dopisze:) Już od lat nie było mnie w Polsce w tym czasie.
A Twoje zające są boskie:):)
Magda chyba żartujesz o tej porze... po róże??? :)
Agnieszko, dziękuję. Wyjazd krajoznawczy brzmi ciekawie. Ja też z chęcią przełamałabym skorupę tradycji i dla odmiany spędziła święta poza domem.Może kiedyś coś takiego zrealizujemy. W tym roku święta w domu!
piękne marcowe zające i piękny blog! dopiero dzisiaj tu zajrzałam i od razu zostałam na dłużej :-)
no a poza tym - niech żyją Bielany!
pozdrawiam i gratuluję wspaniałych, klimatycznych zdjęć...
thYmkA witaj, dziękuję za komentarz. czyżbyśmy były sąsiadkami?! jeśli tak to świetnie!
wprawdzie nie jem jajek na miękko, ale taki zając znalazłby miejsce w mojej kuchni;)
Kara, wobec tego zajrzyj do Pracowni Filcowych Prezentów:
http://czerwonekalosze.blogspot.com/
Post a Comment