Tuesday, 8 March 2011

grochy górą... & wyniki plebiscytu!


no i mamy zwycięzcę plebiscytu na najlepszą... najatrakcyjniejszą okładką do książki CZERWONE KALOSZE. bezkonkurencyjnie wygrały białe grochy na czerwonym tle czyli okładka z literką I. daleko, daleko w tyle na drugim miejscu uplasowała się okładka oznaczona literą G, ta z motylkami, a na trzecim miejscu okładka z literą C, czyli ta mroźna.

* * *

dziękuję wszystkim komentującym, dzwoniącym i mailującym za pomoc i zaangażowanie w projekt "okładka"! Wasze opinie, pomysły i sugestie były dla mnie bardzo cenne i pomocne przy podjęciu właściwej decyzji. teraz pora zająć się finalizacją projektu książka! a więc do dzieła!

na koniec pora na ogłoszenie wyniku losowania wśród komentujących (zarówno tych na moim blogu, jak i na blogu moich chłopców)! DOTBLOG! serdecznie gratuluję i proszę o kontakt na @ lub komentarz pod postem w celu uzgodnienia, którą ilustrację do książki CZERWONE KALOSZE chciałabyś otrzymać!


8 comments:

Delie said...

O, a ja chciałam poza konkursem zagłosować na tę pierwszą z prawej u góry:) Taka mikołajkowa jest:)

enchocolatte said...

Delie, dziękuję. Mikołajkowa! :)

dotblogg said...

:))) cudownie! już wybrałam ilustrację- moja ulubiona to ta z dziewczynką na bańce mydlanej:))
dziękuję Ci Enchocolate!nawet nie doczytałam później,że można było coś wygrac;)życzę Ci jak najszybszego wydania książeczki bo bardzo chciałabym miec ją u siebie w biblioteczce:))
uściski!
J.

enchocolatte said...

dotblog, pomaluję ją i wyślę Ci pocztą! gratuluję!
też bym chciała aby jak najszybciej się ukazała, na razie nie mam jeszcze wydawcy, ale może jakąś próbną ilość wydrukuję na swój koszt.pozdrawiam!

Ania said...

JUPI! muchomorek wygrał :D

Anik said...

Super :) te grochy sliczne :)
Gratulacje dla Dotblog - ta ilustracja jest piekna, mam nadzieję że pokażesz ją w kolorze :)

artemisia said...

Nie mogę doczekać się książki!!!

Mammamisia said...

Ja też się pisze na książkę bo myślę, że będzie piękna. Od rana przeglądam bloga w wolnych chwilach między zabawą z moimi chłopcami a domowymi obowiązkami i bardzo się rozmarzyłam.