Sunday, 6 February 2011

P-a-D Project: 6/28


Photo-a-Day Project: 6/28
Mały filharmonik warszawski! Prawie dwie godziny wspaniałej muzyki jazzowej, czyli jazzowy elementarz dla dzieci. Co to jest improwizacja, swing i blues, kim był Louis Armstrong? Stary niedźwiedź mocno śpi i Pszczółka Maja w jazzowych aranżacjach, słowem prawdziwa gratka dla małych miłośników jazzu. Można było klaskać w trakcie utworów i kołysać się w takt muzyki czyli swingować. A w przerwie zwiedzić wszystkie zakamarki filharmonii. Jaromir z zadowoleniem przyjął porcję muzyki, którą mu dziś zaserwowałam.

10 comments:

Delie said...

Napisałam komentarz, ale go nie widzę.

Świetny pomysł! Aż nabrałam ochoty aby pójść z Chłopcem:) Czy to była jednorazowa akcja?

dotblogg said...

fenomenalnie! sama bym poszła, nawet bez dziecka;)
pozdrowienia!
J.

enchocolatte said...

Delie, komentarze same się publikują nie zatwierdzam i nie hasłuję ich. Więc może jakiś błąd transmisji?
Mamy wykupiony abonament i chodzimy na zmianę raz w miesiącu. Bardzo fajny program dla dzieci. Polecam!

Dotblogg, rodzice też mieli niezłą frajdę, to prawda.

Delie said...

Dziękuję! Zaraz poszukam szczegółów:)

Delie said...

A to są poranki muzyczne czy koncerty dla dzieci?

Anik said...

Ale super :) Znakomity sposób na zapoznanie dzieci z muzyką :)

magdalena (ellemo) said...

kurcze, duże miasto duże możliwości. A gdzie ja mam Jagnę zabrać? ech ... fajnie.

Mamsan said...

Cos takiego tez bym chciala, swietny pomysl aby dzieci blizej zapoznac i zachecic do muzykowania... super...!

Ewa said...

Pomysł wspaniały! My bywaliśmy na tych koncertach ze Starszą Siostrą, ale teraz mamy do stolicy taaak daleko ;(

enchocolatte said...

Delie, to są Koncerty dla dzieci zazwyczaj prowadzone przez Ciocię Jadzię, choć z racji wieku ostatnio pojawili się nowi prowadzący. Program jest bardzo zróżnicowany i przyjazny dziecięcej publiczności. Gorąco polecamy!

Anik, to dla nich niezwykłe przeżycie i muzyczne i estetyczne no i towarzyskie też. Dzieci przychodzą elegancko ubrane, pod muchą, w lakierkach, w pięknych sukienkach. W przerwie mogą poznać nowe koleżanki i kolegów. No i muzyka, muzyka, muzyka i dzieci też na scenie.

Magda, a gdyby tak zrobić wypad do filharmonii bydgoskiej w weekend??? http://www.edukacja.filharmonia.bydgoszcz.pl/
mają tam programy W Krainie Misia Muzysia i Koncerty Edukacyjne, będą specjalne koncerty w feriie! Sparwdź!

Mamsan, warto wyrabiać gust muzyczny dzieci od najmłodszych lat, to potem zaowocuje.

Ewo, a w nowym mieście lub w okolicy nie znalazłoby się coś podobnego?