Friday, 10 September 2010

lubię / I like


zaproszono mnie do zabawy w 10 RZECZY, KTÓRE LUBIĘ (dziękuję YBA) i przyszedł czas wyznać, co też ja tak bardzo lubię! szkoda, że mogę wymienić tylko 10 rzeczy, ale takie są zasady* tej zabawy. tak więc oto 10 moich ulubieńców w kolejności zupełnie przypadkowej:

1. lubię być blisko... natury! chodzić boso po trawie, zbierać zielsko polne w bukiety i pleść wianki, dotykać kory drzew i sprawdzać dłońmi miękkość mchu, słuchać śpiewu ptaków nad ranem i czekać na wschód słońca...


2. czytać książki w ilościach nieograniczonych, najchętniej całymi seriami danego autora.

3. creme brulee (nic dodać nic ująć) najlepsze, co kiedykolwiek wymyślono w kwestii deserów.

4. patrzeć w niebo, czekając na słoneczny uśmiech z niebios lub tęczę po burzy!

5. lato w domu na wsi, wśród malw i motyli w sielskiej-anielskiej atmosferze z bliskimi, kochanymi ludźmi!



6. ręką dzieło tworzyć! zrobić coś z niczego, namalować, wyhaftować, uszyć, ulepić...

7. kwiaty w domu w wazonach, wazonikach, butelkach, flakonikach! i to nie muszą być wcale jakieś piękności z kwiaciarni, wystarczy bukiet polnych jaskrów i rumianków, czy mały bukiecik niezapominajek kupiony od starszej pani na bazarku, odrobina gałązek kwitnącej wiśni czy bzu, wiązka kaczeńców lub peonii!

8. konie! najpiękniejsze stworzenia na ziemi... lubię widok ich rozwianych grzyw na wietrze i miękkość aksamitnych pysków, przyjemne kołysanie pod siodłem. lubię je oglądać, rysować, fotografować i dosiadać (choć żałuję, że nie tak często jak kiedyś).

9. lubię słuchać radia z przewagą muzyki, najlepiej bez wiadomości, reklam i innych zbędnych słów. czyli Chili Zet!

10. moje miasto - Warszawę, z jej parkami, zakątkami, niedoskonałościami, zabytkami, kawiarniami, ulicami...

na tym niestety koniec. teraz czas zaprosić do dalszej zabawy:

Maggie
Ewę
Agnieszkę
Figę
Truflę

* zasady gry: należy wymienić 10 rzeczy jakie się lubi a następnie zaprosić kilka osób do tej zabawy (oraz powiadomić je komentarzem na ich blogach).

6 comments:

Hanna said...

Taka pozytywna zabawa! Taki ładny opis rzeczy, które lubisz. I te zdjęcia... ach... Ja co prawda bloga nie mam, ale zaraz wezmę kartkę i sobie chyba moją własną "lubiejową" wyklejankę zrobię. Pozdrawiam :)

Ewa said...

Piękne te Twoje ulubione ;) Konie, zupełnie o nich zapomniałam. Mało ich na blogach, tym bardziej więc cieszę się, że o nich napisałaś. Dziękuję za zaproszenie! Obiecuję, że się przyłączę do zabawy. Obiecuję, że najpóźniej w ten weekend :)))

Delie said...

Pięka lista i piękne zdjęcia. Ja chyba nie potrafię takiej stworzyć.

Mamsan said...

Piekna ta Twoja lista... bez problemu wiele rzeczy z przyjemnoscia dopisalabym do mojej... Pozdrawiam. M

enchocolatte said...

Hanno, podziel się swoją 10 tu w komentarzach!

Ewo, konie są ulubione od dzieciństwa. Ciągle ślęczałam nad jakimś brystolem i rysowałam Karino, Czarnego Królewicza i inne znane i nie znane konie. Nie ma pośpiechu z tworzeniem swojej Top10, trzeba tylko się dobrze zastanowić co jest dla nas naj, naj!

Delie, nie byłam pewna czy ktoś już Cie nie wkręcił do zabawy (bo ostatnio dość chaotycznie odwiedzam blogi), ale gdybyś miała ochotę na zabawę do dopisuję Cię do listy kandydatek do dalszej zabawy, bo są jeszcze wolne miejsca (aż 5!)

Mamsan, bardzo proszę. Coś nas wszystkie tu łączy i to jest wspaniałe.

Pozdrawiam Was dziewczyny ciepło!
E.

babielato said...

Enchocolatte, oj udalo mi się w końcu dotrzeć, a muszę powiedzieć, że sporo blądzilam:). Ale przy okazji widzialam to i owo i strasznie mi sie spodobalo to co zrobilaś po plenerze (ważki, trawki). Dziękuję za wyróżnienie, zawsze jestem lekko zla na siebie ze nie mogę wziąć udzialu w tej "zabawie" ale nie mogę. Nie wystarcza mi czasu juz na nic a teraz to jest straszny dla mnie okres i w dodatku musze sie polożyc tam gdzie nikt nie chce sie kłaść, chociaz na chwilę i podreperować, ale o tym sza.... Tak więc buziaki i serdeczności i mam nadzieję, że za chwilę sie uslyszymy:)