Saturday, 2 May 2009

na balkonie

...nieśmiało, po cichu, ukradkiem gdy jeszcze wszyscy spali zakradłem się do salonu, gdzie ktoś zapomniał zamknąć drzwi na balkon...


więc je uchyliłem i zajrzałem co też tam słychać???



...nikogo nie nie ma...
droga wolna...


jedna noga, druga noga...
i już jestem za progiem...


oj lepiej wracajmy...
bo mama się rozgniewa




albo nie zobaczę tylko....
i zaraz wracam



o co to???



nie, jednak zostanę jeszcze chwilkę




o krzesełko!
usiądę i popatrzę sobie chwilkę...




za wysokie, lepiej usiądę na tym niebieskim
...w sam raz dla mnie ktoś je tu postawił....





no i po co ten strach, te obawy, rozterki...
siedzę i patrzę...
jaki ten świat piękny!!!




hej! a ku ku!
skąd się tu wziełaś mamusiu???


2 comments:

caminho said...

Cudny!!!
Elfie prosze wycałowac chłopców od ciotki:-)

Anna Lechowska "Figa" said...

fajne światłocienie na tych górnych balkonowych
wdzięczny model :O)